OpenOffice – darmowy odpowiednik pakietu biurowego Microsoft Office

Kupiłeś właśnie nowy komputer z systemem operacyjnym Microsoft Windows i zastanawiasz się gdzie są Word i Excel? Niestety te wchodzą w skład pakietu MS Office, oczywiście dodatkowo płatnego – pakiet ten dla użytkowników domowych to wydatek rzędu 350 zł. Na szczęście całkowicie legalnie możesz skorzystać z darmowego oprogramowania alternatywnego OpenOffice, które w domowych warunkach w pełni zastąpi ci drogi pakiet „amerykańskiego giganta”.

Z niedowierzaniem zapytasz jak to za darmo? Pakiet biurowy OpenOffice udostępniany jest na tzw. wolnej licencji. Oznacza to, że tworzą go pasjonaci lub informatycy, którzy nie liczą na zarobek ze sprzedaży produktu (chociaż nie jest powiedziane, że nic na produkcie nie zarabiają). Pobrany z internetu pakiet OpenOffice możesz bez przeszkód całkowicie bezpłatnie i (jeszcze raz powtórzę) legalnie zainstalować na swoim komputerze w domu, jak i firmie.

Czym OpenOffice różni się od produktu firmy Microsoft?

Oczywiście zasadniczą różnicą jest cena, ale nieco inny jest także wygląd obu pakietów. Trudno tu ocenić który jest ładniejszy, a który brzydszy – to kwestia gustu. Jeśli chodzi o funkcjonalność to większość użytkowników domowych, a także pracowników biur nie widzi większych różnic w korzystaniu z funkcji edytora tekstu, arkusza kalkulacyjnego czy programu do robienia prezentacji. OpenOffice nie ma również problemów z edycją i czytaniem plików stworzonych w innych popularnych pakietach biurowych (w tym MS Office). OpenOffice zapisuje dokumenty w najpopularniejszych formatach plików komputerowych takich jak .doc, .xml, .ppt odczytywanych przez wszystkie wersje pakietu firmy Microsoft. Ponadto OpenOffice potrafi zapisywać dokumenty w formacie .pdf oraz formatach OpenDocument, które unormowane są w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 11 października 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych.

Tak wygląda przykładowe okno arkusza kalkulacyjnego pakietu OpenOffice (kliknij na obrazek aby powiększyć)

Różnice są także w nazewnictwie poszczególnych modułów z tym, że ich nazwy w OpenOffice są bardziej intuicyjne i tak odpowiednik programu „Word” nosi nazwę „edytor tekstu”, „Excel” to nic innego jak „arkusz kalkulacyjny”, alternatywę dla „PowerPointa” znajdziemy pod hasłem „Prezentacja”.

Dlaczego OpenOffice jest wciąż tak mało popularny?

Skoro to wszystko jest takie proste, legalne i bezpłatne to czemu wiele osób wciąż jeszcze kupuje drogie pakiety biurowe zamiast korzystać z darmowej alternatywy? Siła reklamy i prawo pierwszeństwa na rynku! Microsoft ze swoim produktem wszedł na rynek jeszcze pod koniec lat 80-tych, OpenOffice rozpoczął prace nad swoim projektem prawie 10 lat później. Do tego doszła reklama, która sprawiła, że dziś nazwa Word i Excel jednoznacznie kojarzą się z edytorem tekstu i arkuszem kalkulacyjnym.

Dodatkową rekomendacją darmowego pakietu może być fakt, że jego popularność dostrzegła już administracja państwowa, która w 2010 roku ogłosiła pierwszy przetarg na wdrożenie systemu OpenOffice do polskich urzędów (źródło: bankier.pl).

Skąd wziąć darmowy pakiet OpenOffice?

Najprościej pobrać z internetu. Polskojęzyczną wersję aplikacji znajdziemy na stronie pl.openoffice.org. Oprócz pliku do ściągnięcia znajdują się tam liczne instrukcje i materiały, które pomogą Ci zainstalować program i pogłębić swoją wiedzę z zakresu obsługi ów pakietu biurowego.

One thought on “OpenOffice – darmowy odpowiednik pakietu biurowego Microsoft Office

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *