Domowe sposoby na katar i przeziębienie

No i przyszła jesień, czas chorób, przeziębień i katarów. Dziś siedząc przed komputerem z zatkanym nosem zaprezentuję Wam kilka moich sposobów na walkę z przeziębieniem. Przygotujcie zapas czosnku, herbaty, cytryny i piwa lub wina bo na tych „specyfikach” oprę swoją jesienną kurację.

Na wstępie informacja formalna o tym, że nie jestem lekarzem, opisanego niżesz sposobu nie testowałem i nie ma żadnych dowodów, że stosowanie tych specyfików faktycznie pomaga walczyć z przeziębieniami.

Rzecz pierwsza to dawka witaminy C, jak nie z tabletek (witamina C, Rutinoscorbin) to z cytryny. W czasie przeziębienia przyjmuję duże ilości herbaty z cytryną. Ciepła herbata z pewnością nie zaszkodzi też na „drapiące” gardło. Po filiżance gorącego naparu najlepiej wskoczyć pod koc i tam spędzić godzinę lub kilka.

Czosnek domowym sposobem na przeziębienie?

Sporym źródłem witamin i „naturalnych antybiotyków” jest czosnek. Właściwości tego specyficznie pachnącego warzywa dobrze wykorzystywać w profilaktyce. W okresie jesienno-zimowym zawsze staram się zwiększyć użycie czosnku w kuchni. Lubię smak czosnku więc dodaję go do różnych pasujących potraw i mięs. Można go także wykorzystać jako podstawę dania np. zupa czosnkowa czy sos.

Prostą, rozgrzewającą zupę czosnkową stosuję też jako „lekarstwo” na przeziębienie. Przygotowuję ją mniej więcej tak jak śląską „wodzionkę” czyli dwa ząbki czosnku, kubek bulionu rosołowego i grzanki z chleba. Wszystko wrzucam, wlewam do miski odstawiam na 5 minut i jem.

Jak się okazuje czosnek ma też swoje przeciwwskazania (za Wikipedią):

Czosnek nie jest wskazany przy kaszlu zabarwionym krwią, w przypadku gorączki towarzyszącej zapaleniu płuc. Nie powinien być podawany chorym na zaawansowane zapalenie nerek. Nie powinien być stosowany w ostrych zapaleniach żołądka i jelit (może zaostrzyć chorobę). W dużych dawkach czosnek i jego preparaty są niebezpieczne, zwłaszcza dla dzieci (nie powinien być w ogóle podawany niemowlętom poniżej 10 miesiąca życia).

No i na koniec sposób wyłącznie dla osób dorosłych czyli różnego rodzaju „grzańce” zarówno z piwa, jak i wina. Grzane piwo najlepiej wykonać z jasnego, mocniejszego piwa (dobrze nadaje się do tej roli Sarmackie z Biedronki), które zaprawiamy przyprawami korzennymi (cynamon, goździk, gałka muszkatołowa, odrobina imbiru lub gotowa przyprawa do pierników) oraz miodem. Podobnego grzańca można przygotować z wina. Radzę jednak nie przesadzić z dodatkami bo grzaniec może okazać się zbyt ostry.

Wbrew pozorom i temu co mówią nasze babcie miód nie jest wskazany na bóle gardła – jego „ostry” smak tylko podrażnia bolące gardło.

A czy Wy macie jakieś swoje sposoby na jesienne choroby? Zapraszam do dyskusji w komentarzach pod tym wpisem. A tymczasem bywajcie zdrowi!

  • siu

    Moim sposobem to bieganie, czyli jogging. Osobiście biegam na bieżni bo mogę zawsze skorzystać nie przejumjąc się pogodą, ale spokojnie można też biegać na dworze. Kiedyś byłem typowym ludzikiem ślęczącym przed kompem lub tv i wydawałem krocie na leki przeciwgrypowe będąc co chwilę chory. Od kiedy biegam jakieś 3 lata skończyła się moja gehenna z grypami. Organizm dobrze się po takim biegu dotleni a przepompowana porządnie krew powoduje, że przeciwciała na wszelkie bakterie i wirusy zaczynają pracować. Polecam wszystkim niedowiarkom pobiegać ze 2 razy w tygodniu na dystans ok.1,5 km. Zobaczycie jak wasze organizmy wracają do życia.

  • Latacz

    Biegam dziennie co najmniej 6 km i wiem ,że łatwo się przeziębić szczególnie na mrozie.Twoja rada jest głupia i niebezpieczna.Należy ograniczyć się do sali ,ale i tak nie będziesz wiedział co zrobić z cieknącym nosem . Sauna ,to dobra rzecz ,kąpiel w gorącej wodzie i przerwa w treningu plus apteka.