Jak zrobić zakwas na chleb. Najprostszy przepis na własny zakwas do chleba

Zakwas na chleb to jedno z najważniejszych zagadnień z jakimi spotykają się osoby, które chcą piec własny chleb w domu. Zakwas w przeciwieństwie do kupnych drożdży kojarzy się nam z wyjątkowym, zdrowym pieczywem. Niewiele osób wie, że zakwasu wcale nie trzeba kupować czy zdobywać od piekarza. Można zrobić go samego w tani i prosty sposób. Dziś tym, jak zrobić zakwas na chleb.

Zakwas dla wielu wydaje się być substancją magiczną i bez wgłębiania się w zagadnienia z zakresu chemii, tak jest. To maź, po dodaniu której pieczywo w magiczny sposób rośnie. Początkującym piekarzom wydaje się to niesamowite i starają się za wszelką cenę pozyskać zakwas, nie wiedząc nawet jak proste jest jego samodzielne przygotowanie.

Oczywiście pozyskanie zakwasu na chleb wydaje się być dużo prostsze i wygodniejsze. Ot wystarczy zamówić słoiczek na Allegro czy OLX-ie i za kilka dni otrzymać w paczce. Bardziej wymagający mogą odwiedzić jedną, czy drugą piekarnię i tam odkupić zakwas od piekarza. Pozyskiwanie zakwasu na chleb nie jest też wcale takie głupie, bo mądrość ludowa głosi, że im zakwas starszy tym lepszy. Niektóre piekarnie szczycą się zakwasami, które mają kilkadziesiąt lat i wciąż są wykorzystywane.

zakwas na chleb - jak zrobić zakwas na chleb
Zakwas na chleb można kupić albo zrobić w domu

Niewielu początkujących piekarzy jednak wie, że zakwas na chleb można w prosty i tani sposób wyhodować samemu w domowych warunkach. Samodzielne hodowanie zakwasu jest fajne, szczególnie jeżeli robimy chleb dlatego, że chcemy zrobić coś samemu i mieć z tego frajdę, a także chcemy wiedzieć co jemy, czyli dokładnie dobieramy składniki.

Zakwas na chleb – najprostszy przepis

Wśród zakwasów najpopularniejszym jest zakwas żytni. Wszystko z tego powodu, że pieczywo żytnie dużo lepiej rośnie na zakwasie niż na drożdżach ze sklepu, podczas gdy chleb pszenny wychodzi wyśmienicie na tych drugich. Nie ma jednak przeszkód, by wyprodukować w domowych warunkach i zakwas pszenny, którego będziemy używali do wypieków z tego rodzaju zbóż.

Dziś skupimy się jednak na zakwasie żytnim. Do jego przygotowania w domowych warunkach potrzebować będziemy:

  • duży słoik np. o pojemności 1 litr,
  • mąkę żytnią – najlepiej razową 2000,
  • łyżkę,
  • wodę.

Słoik musi być dobrze umyty i najlepiej wyparzony, bo nie chcemy żeby na dzień dobry nasz zakwas został zaatakowany przez niepożądane bakterie.

Zakwas na chleb robi się przez kilka dni. Przyjmuje się, że pierwszy chleb na zakwasie możemy piec już po 5-7 dniach, jednak młody zakwas może jeszcze nie osiągnąć swoich idealnych właściwości, dlatego ja radziłbym przedłużyć ten czas nawet do 10 dni.

Swój zakwas zrobiłem na podstawie kilku różnych przepisów z sieci, ale co ważne wyszedł bardzo dobry i nie ma z nim żadnych problemów. A więc robimy to tak: na początek do przygotowanego wyżej słoika wsypujemy dwie łyżki mąki (ja użyłem razowej 2000 – ta jest najlepsza do robienia zakwasu ze względu na duża ilość mikroelementów; mąka 720 może sprawdzić się gorzej) i dolałem do tego trzy łyżki wody (przegotowanej lub źródlanej). Wszystko to mieszamy, słoik przykrywamy np. ręcznikiem papierowym i gumką (nie należy słoika zakręcać) i odstawiamy w ciepłe miejsce na dobę.

zakwas na chleb
Tak wygląda zakwas na chleb na mące żytniej 2000

Po 24 godzinach wracamy do naszego zakwasu i wykonujemy czynność tzw. karmienia zakwasu. Polega ona na dosypaniu mąki i dolaniu wody. Ja robię to już w proporcjach 1 łyżka mąki, 1 łyżka wody. Oczywiście jeżeli planujemy piec większe ilości chleba, możemy zwiększyć te ilości zachowując oczywiście proporcję 1:1. Całość mieszam, zakrywam ręcznikiem papierowym z gumką i odstawiam na kolejne 24 godziny.

Czynność z powyższego akapitu powtarzamy przez kolejne 5 dni albo trochę więcej, czyli do dnia pieczenia chleba na zakwasie. Zakwas w tym czasie będzie pracował i nabierał mocy. Kilka godzin po „karmieniu” będziecie mogli zauważyć wzmożoną pracę – zakwas będzie miał bąbelki i zwiększy swoją objętość. Zakwas na chleb może przyjmować też różne zapachy. Jeżeli zakwas pachnie octem oznacza to, że jest „głodny” jeżeli będzie pachniał przyjemniej (ja to określam jogurtowo) będzie oznaczało to, że zakwas pracuje. Zapach zakwasu dla wielu osób nie należy do najprzyjemniejszych, ale wierzcie mi, że póki pachnie kwaśno jest dobrze – wszak to zaKWAS.

Po takim przygotowaniu zakwasu można przystąpić do pieczenia chleba, ale przepis na chleb na zakwasie to już temat na inny wpis.

Co zrobić z zakwasem po upieczeniu chleba?

Ważne jest jednak to, że zakwasu nie wyrzucamy! Jeżeli zamierzamy w ciągu kolejnych dni znów piec chleb na zakwasie, rozpoczynamy kolejną rundę dokarmiania zakwasu. Teraz nie skupiamy się już aż tak na czasie, co ilości – zakwasu musi być na tyle dużo, że wystarczy nam do upieczenia chleba. Nadal karmimy go więc w proporcji 1 część mąki + 1 część wody.

Gdy jednak nie mamy w planach kolejnego pieczenia chleba, zakwas możemy schować do lodówki, wcześniej go dokarmiając łyżką mąki i łyżką wody. Tak przechowywany zakwas może spędzić bezpiecznie tydzień, choć niektórzy twierdzą, że udaje się im przechowywać zakwas w lodówce nawet kilka tygodni. Zakwas warto jednak z lodówki wyciągać co 5-7 dni, ocieplać do temperatury pomieszczenia i dokarmiać 1 łyżką mąki i 1 łyżką wody, a następnie pakować do lodówki, aż do dnia pieczenia chleba.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.